10 najczęstszych mitów na temat pielęgnacji włosów – czy są prawdziwe?

10 najczęstszych mitów na temat pielęgnacji włosów - czy są prawdziwe?

Spis treści

  1. Podcinanie końcówek przyspiesza wzrost włosów.
  2. Szampon z detergentami jest bezwzględnie szkodliwy.
  3. Aby zmniejszyć, przetłuszczanie włosów należy ograniczyć ich mycie.
  4. Włosy przyzwyczajają się do kosmetyków i przestają na nie reagować.
  5. Suszenie włosów rujnuje ich strukturę.
  6. Rozdwojone końcówki można naprawić.
  7. Farbowanie rujnuje włosy.
  8. Długie włosy potrzebują większej ilości szamponu.
  9. Silikony niszczą włosy.
  10. Siwy włos po wyrwaniu nie odrasta.

Wraz z intensywnym rozwojem social mediów, powstało wiele “szkół” mówiących o tym, jak powinno się dbać o skórę, ciało czy włosy, aby móc cieszyć się nieskazitelnym wyglądem. Niestety, pociągnęło to za sobą lawinę wątpliwych porad, które zamiast pomóc, mogą znacząco zaszkodzić naszemu wyglądowi. W tym artykule zebraliśmy 10 najczęściej pojawiających się w internecie mitów na temat pielęgnacji włosów. Jakie działania możemy podjąć na własną rękę, a czego lepiej nie próbować?

1 – Podcinanie końcówek przyspiesza wzrost włosów.

Niestety nie jest to prawda. Ten mit jest znany od dawna i wbrew temu, co może się wydawać – wierzy w niego wiele osób. Owszem, przycinanie zniszczonych końcówek sprawi, że nasze włosy będą wyglądały zdrowiej, jednak nie wpłynie to w żaden sposób na przyspieszenie ich wzrostu.

2 – Szampon z detergentami jest bezwzględnie szkodliwy.

Dlaczego się z tym nie zgadzamy? Owszem, stosowanie intensywnie oczyszczających szamponów może nieść ze sobą konsekwencje w postaci przesuszonej skóry głowy, szczególnie, gdy używane są zbyt często. Jednak wiele osób, próbując unikać produktów z detergentami w składzie popada w skrajność i wybierają tylko delikatne, ziołowe szampony. Prawda jest taka, że zarówno nasze włosy jak i skóra głowy, potrzebują regularnego, intensywniejszego oczyszczenia z nadmiaru sebum, łoju czy utworzonej przez produkty codziennego użytku warstwy substancji. Stosowanie jedynie kosmetyków łagodnych, pozbawionych detergentów czy substancji jonowych może powodować liczne skutki uboczne, takie jak łupież, świąd, zwiększona produkcja sebum czy nawet nadmierne wypadanie włosów. 

3 – Aby zmniejszyć, przetłuszczanie włosów należy ograniczyć ich mycie. 

Znowu fałsz. Nadmierna produkcja sebum prowadzi do częstszego przetłuszczania się włosów. Jeśli zaobserwowaliśmy u nas takie zjawisko, to prawdopodobnie przesuszyliśmy lub podrażniliśmy skórę głowy i tym samym – mieszki włosowe. Jednak celowe wydłużanie czasu pomiędzy myciem włosów nie zapobiegnie problemowi. Może dodatkowo spowodować inne szkody – gruba warstwa łojowa może zapchać ujście mieszków i wywołać stany zapalne. Nieodpowiednia pielęgnacja włosów szybko przetłuszczających się prowadzi również do przerostu drożdżaków, czyli organizmów, które stanowią naturalny skład mikrobiomu skóry naszej głowy. Drożdżaki żywią się kwasami tłuszczowymi obecnymi w wytwarzanym łoju, a zwiększenie odstępu czasu od ostatniego mycia głowy może doprowadzić do ich rozrostu. W efekcie stan naszych włosów może ulec pogorszeniu. Co zatem zrobić? Jeśli problem z przetłuszczaniem nie jest mocno uciążliwy, warto zaopatrzyć się w profesjonalny produkt, który oczyści skórę głowy. Należy jednak pamiętać o tym, że początkowo może wystąpić wrażenie, że zamiast poprawy, odczuwamy pogorszenie stanu skóry głowy – to całkowicie normalne. W przypadku, gdy stan naszej skóry po czasie się nie polepsza, należy skontaktować się ze specjalistą, w celu ustalenia dalszych działań.

4 – Włosy przyzwyczajają się do kosmetyków i przestają na nie reagować.

Odpowiednio dobrana pielęgnacja skóry głowy, która dodatkowo przynosi pożądane rezultaty, nie straci na “ważności”, nawet jeśli będziemy stosować te same kosmetyki przez dłuższy czas. Oczywiście nie mamy na myśli produktów leczniczych, które zostały wprowadzone w celu zaradzeniu stanom chorobowym – takie kuracje są stosowane przez konkretną ilość czasu, którego potrzeba do pełnego wyleczenia. Jednak nie ma sensu zmieniać kosmetyków do codziennej pielęgnacji, jeśli zaspokajają potrzeby naszych włosów z obawy, że ich skuteczność spadnie z czasem. Jasne, potrzeby skóry głowy mogą się zmieniać z różnych przyczyn, jednak nie ma to związku z nagłym uodpornieniem się na dany kosmetyk.

5 – Suszenie włosów rujnuje ich strukturę.

Jest to założenie, na które trzeba spojrzeć dwojako. Z jednej strony – oczywiście, częste suszenie włosów gorącym powietrzem może znacznie wpłynąć na ich kondycję i osłabić łuskę włosa. Jednak przy obecnie stosowanych technologiach i dostępnych na rynku produktach, coraz ciężej jest zrobić sobie krzywdę podczas używania suszarki. Nie dość, że w zdecydowanej większości posiadają one tryby suszenia zimnym powietrzem czy wyposażone są w dodatkowe funkcje, takie jak jonizacja. Ponadto, w drogeriach możemy znaleźć produkty przeznaczone specjalnie do ochrony włosów przed stylizacją gorącymi narzędziami. Pamiętajmy więc, że wysuszenie włosów np. z zastosowaniem chłodnego powietrza jest o wiele lepszym pomysłem niż położenie się spać z mokrą głową, co może sprzyjać rozwojowi bakterii.

6 – Rozdwojone końcówki można naprawić.

Niestety – nie można. Mimo tego, że łatwo znaleźć produkty, które mają rzekomo temu problemowi zaradzić, to po prostu niemożliwym jest, aby rozdwojony włos scalił się dzięki kosmetykom. Jedynym rozwiązaniem jest podcięcie zniszczonych końcówek i zadbanie o ich zabezpieczenie przed ponownym rozwarstwieniem.

7 – Farbowanie rujnuje włosy.

Kolejna kwestia, która budzi liczne wątpliwości. Trzeba podkreślić jedną rzecz – farbowanie nie wygląda teraz tak, jak dwadzieścia lat temu. Produkty do farbowania jak i sam sposób nakładania preparatów – wszystko to uległo znacznej zmianie, a farbowanie wykonane przez profesjonalistę może nawet zadziałać na nasze włosy odżywczo. Fryzjer, który dobrze zna się na koloryzacji, pomoże określić potrzeby naszych włosów i dobierze odpowiednie produkty. Oprócz samej farby, podczas takiego zabiegu często nakładane są również produkty pielęgnacyjne i poprawiające kondycję włosów.

8 – Długie włosy potrzebują większej ilości szamponu.

Jest to mit, który bardzo łatwo jest wytłumaczyć. Szampon to produkt do mycia skóry głowy i nie powinniśmy starać się pokryć nim całej powierzchni włosów. Nie oznacza to, że nasze włosy pozostaną niedomyte. Podczas spłukiwania szamponu, spływa on po całej długości włosa i wystarczy to w zupełności, aby je oczyścić. Nadmiar szamponu to po prostu zbędna piana, która zamiast dokładniejszego umycia może spowodować przesuszenie lub podrażnienie skóry głowy.

9 – Silikony niszczą włosy.

Silikony w składzie kosmetyku mogą wzbudzić wiele wątpliwości u konsumenta, który rozgląda się za odpowiednim produktem. Jaka jest prawda? Silikony nie niszczą włosów, wręcz przeciwnie! Dzięki swoim właściwościom chemicznym wiążą się one z powierzchnią włosa, tworząc powłokę ochronną. Silikony są ponadto bardzo przydatne w przypadku włosów wymagających odnowy, właśnie dzięki właściwości tworzenia filmu na ich powierzchni. Dodaje on efektu gładkich i błyszczących włosów, nie powodując przy tym nadmiernego obciążenia. Dodatkowo większość rodzajów silikonów dostępnych w produktach do włosów jest łatwo zmywalna, a niektóre same ulatniają się po kilku godzinach.

10 – Siwy włos po wyrwaniu nie odrasta.

Siwy włos, to nadal włos. Oczywiście, że po jakimś czasie odrośnie. Ponadto nadal będzie siwy, ponieważ za kolor włosa odpowiadają komórki wytwarzające barwnik. Utrata zdolności jego produkcji jest nieodwracalna i taka cebulka nie wyda już włosa zabarwionego. My zdecydowanie polecamy nie przejmować się znaleziskiem w postaci siwego włosa i nie rwać sobie z tego powodu włosów z głowy 😉